Nic tak nie napawa optymizmem jak perspektywa wakacji. Odwieczne pytanie brzmi: góry czy morze. Oczywiście, można pojechać do Grecji czy Chorwacji i ma się dwa w jednym.
Pomimo takiego sprytnego rozwiązania na wakacje wybrałem bardziej klimatyczne miejsce, malownicze i swojskie Tatry. Hotel Zakopane w którym się zatrzymałem oferował wręcz bajeczną obsługę. Byłem w wielu turystycznych miejscowościach w różnych okresach wakacyjnych, ale obsługa hotel Zakopane zaskoczyła mnie pozytywnie. Po pierwsze poziom pokoi był przyzwoity, co jest plusem, bo nie zawsze jest to standardem. Po drugie i najważniejsze: jedzenie. Hotel Zakopane oferował wyśmienite jedzenie i to nie tyle pod względem wykonania czyli smaku oferowanych specjałów, ale pod względem ilości. Wydaje mi się że goście hotel Zakopane mogli by spokojnie nie wychodząc w góry z hotelu przytyć dobre kilka kilogramów. Oczywiście jest to pozytywna informacja. Dla prawdziwego zapaleńca gór, który chce w Zakopanym spędzić kilka dni i to nie na Kuprówkach tylko na szlaku ilość jedzenia jest istotna. Hotel Zakopane pod tym względem dba o swoich gości. Im więcej bowiem wysiłku tym więcej pokarmu, w innym wypadku człowiek może po prostu pod wpływem zmęczenia nie wytrzymać obciążenia trasy, tym bardziej że jest to czwarty dzień chodzenia.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.